|
Tasiemka nie tylko do sukienki
Jak to tasiemka? Przecież tasiemek używa się do sukienek! - Wydukała ciocia Marzenka, spoglądając, z nieskrywanym zachwytem, na ścianę. Tak, tasiemek używa się do sukienek… ale można ja także, z powodzeniem, zainstalować na ścianie, czego dowodem jest moja nowiutka, śliczniutka i przytulna sypialnia :)

Długo szukałam inspiracji, oglądałam tapety, przeglądałam Internet, wertowałam pisma wnętrzarskie i długo nie mogłam znaleźć niczego oryginalnego, niczego co by mnie zainteresowało. Chciałam uniknąć sztampowego koloru na ścianie albo tapety, którą mogę spotkać u znajomych. Postanowiłam więc podążyć w innym kierunku…
złota tasiemka 1 zł/mb
pasmanteria na śródmiejskiej w Pile |
Jako, że miałam jeszcze tydzień urlopu, a mój małżonek uczęszczał już w celach zarobkowych do pracy – zabrałam się do roboty. Zerwałam starą, ohydną, zieloną tapetę po poprzednich właścicielach i … okazało się, że pokój trzeba wygipsować... To wygipsowałam (nawet wygładziłam metodą na mokro). Zaznaczam, że wszystko odbyło się bez użycia mężczyzny. Jeśli zapytacie jak wyszło, to odpowiadam: od fachowca bym takiej roboty nie przyjęła, ale z własnej pracy jestem bardzo zadowolona :) Wyszło bardzo ładnie choć nie idealnie. Przyszła kolej na malowanie - na wszystkich ścianach położyłam farbę o złotym odcieniu z kolekcji Duluxa. Następnie wykleiłam jedną ścianę taśmą malarską tworząc paski o szerokości 15 centymetrów. Co drugi wypełniłam przy pomocy wałeczka, czarną farbą fasadową, która jest niedroga, bardzo dobrze pokrywa powierzchnię, ma aksamitny wygląd i co ważne - występuje w małych opakowaniach. Nie zużyłam nawet połowy litrowego wiadereczka. Taśmę malarską zdarłam jeszcze przed
klej uniwersalny ok 9 zł
NOMI Piła |
wyschnięciem farby, aby unikać odejścia farby na łączeniach. Paski wyszły ładnie i pewnie jeszcze kilka lat temu tak bym to wszystko zostawiła, ale teraz zapragnęłam blasku, przepychu, złota… złota!!!!!:)
Złoty spray na ścianie się nie sprawdza – to mogę wam już zagwarantować - efekt nie
powala. Na szczęście daje się to łatwo zamalować :) W poszukiwaniu złota wybrałam się więc do… pasmanterii i wykupiłam cały zapas złotej tasiemki (30 metrów), który w rezultacie i tak okazał się niewystarczający. Pozostałe 20 metrów udało mi się upolować w necie. Potrzebowałam jeszcze odpowiedniego kleju. Wybór padł na klej uniwersalny – i był to strzał w dziesiątkę. Klej nie brudził, szybko wysychał i świetnie trzymał materiał na ścianie. Tasiemkę za pomocą Hanki przykleiłam ekspresowo po czym nadszedł czas na ocenę.
Dziewczyny! Efekt jest powalający! Ściana wygląda jakby była pokryta luksusową, drogą tapetą a w rezultacie kosztowało mnie to ok. 70 zł. Oczywiście sypialnię wypełniły złote i miedziane dodatki oraz złotawe firanki. I co? I jest cudownie – tak jak sobie wymarzyłam, mąż też jest zadowolony ;)

Zachęcam Was zatem do eksperymentowania, do szukania nowych zastosowań dla różnych materiałów, realizowania nawet najbardziej zwariowanych pomysłów – bo to wasze cztery kąty, to wam ma się podobać, a jak już się nie podoba to wymyśl coś innego. I pamiętaj, że nie musi być drogo aby było efektownie.
tekst: @nka
|