Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Spod szpilki:

Anielska balanga…


Wybierasz się na bal przebierańców, ale nie masz pomysłu na przebranie? Dla mnie inspiracją stał się makijaż znaleziony w Internecie  i niebieska peruka zakupiona kilka lat temu za 8 złotych na jarmarku.

Niewielkim kosztem udało mi się stworzyć ciekawe i wygodne przebranie… anioła którego głównym elementem był prosty, ale efektowny make up. Jako, że nastał czas karnawału i balów przebierańców to idealny moment, by pobudzić waszą wyobraźnię i przedstawić w kilku krokach etapy powstawania makijażu.

W makijażu użyłam:

Sztuczne rzęsy do których dokleiłam małe białe piórka.

Biały puszek z piórek zaadoptowany z ozdoby świątecznej.

Cyrkonie wykorzystywane do ozdoby paznokci.

Klej do rzęs.


Białym cieniem wykonujemy kreskę pod okiem, pokrywamy tez nim całą ruchoma powiekę.

Niebieskim cieniem zaznaczamy zewnętrzny kącik oka, oraz tworzymy łuk nad ruchomą powieką tuż nad jej naturalnym wgłębieniem. Kolor ciągniemy daleko w kierunku nosa.

Pod łukiem brwiowym nakładamy perłowy biały cień. Dobrze się też sprawdzi biały glitter (iskrzący sypki cień).

Aby nadać głębi jasnoniebieskiemu cieniowi – w zagłębienie powieki i zewnętrzny kącik oka nakładamy intensywny, ciemnoniebieski  kolor. Dokładnie rozcieramy cienie aż do 1/3 długości dolnej powieki. Biały cień na środku powieki dokładnie pokrywamy białym Glitterem lub brokatem


Przy nasadzie rzęs rysujemy kreskę eyelinerem i dokładnie tuszujemy rzęsy

Na górną powiekę przyklejamy sztuczne rzęsy z białymi piórkami.

Zaczynając od zewnętrznego kącika oka, przyklejamy pod okiem małe kępki białych piórek.

Zaczynając od wewnętrznego kącika oka przyklejamy na dolnej powiece małe cyrkonie. W ten sam sposób przyklejamy kilka niebieskich ozdób nad brwią.


Na policzki nakładamy róż, usta pociągamy różowym błyszczykiem i makijaż gotowy.  Jeszcze tylko niebieska peruka, niebieskie soczewki wzmacniające kolor oka, oraz atrybut anioła – białe skrzydła i przebranie gotowe.



 

W tym roku, w karnawale postawiłam na dobrą zabawę – zamiast szpilek idealnie sprawdziły się w tańcu białe baletki. Biała bezszwowa bluzeczka z Gatty, dzielnie zniosła wszystkie parkietowe wygibasy – niestety poległa w starciu ze sztucznym tatuażem mojego szwagra.

 

wykonanie i foto: @nka

 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama