Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Spod szpilki:

Pudrowy róż...

 

Z różem jest trochę tak jak z butami na 12 centymetrowych obcasach... niby wszystkim się podobają, ale niewiele z nas decyduje się wyjść w nich na ulicę. Pamiętaj jednak, że róż – różowi nie równy i każda z nas może znaleźć ten idealny dla siebie odcień.

Róż na powiekach często kojarzy nam się z przesadzoną słodkością i cukierkowym wręcz wizerunkiem. Niewiele z nas decyduje się również na jego ciemniejsze odcienie – fuksję czy malinę. Te kolory szczególnie dobrze wyglądają w matowym, mocno przydymionym wydaniu. Dziś jednak makijaż dla tych z Was, które boją się jeszcze z różem zaszaleć. Delikatny, pościelowy – pudrowy róż w roli głównej.


Linię brwi i załamanie górnej powieki podkreślamy brązowym cieniem. Ja wybrałam ten w kolorze kakaa z mlekiem;)


Wewnętrzny kącik oka i miejsce pod łukiem brwiowym zaznacz cieniem w kolorze wanilii.


Pora na bohatera dzisiejszego make upu – delikatny różyk w pastelowym wydaniu. Obficie i dość grubo na środkową część ruchomej powieki.


Dolną powiekę podkreśl tym samym, kakaowym cieniem.


Linię górnych rzęs optycznie zagęści kreska wykonana ciemnobrązowym cieniem tuż przy ich nasadzie. Postaraj się aby kreseczka była jak najcieńsza.


Jeśli Twoje oczy są zmęczone, odświeżysz je rysując białą kreskę na linii wodnej powieki dolnej. Rzęsy wytuszuj czarnym tuszem.

 

Ponieważ zależy nam na harmonii barw, policzki i skronie podkreśl różem o delikatnym pastelowym odcieniu. Usta pozostały neutralne – muśnięte jedynie błyszczykiem z pościelowo-  różową poświatą;)

 

tekst i wykonanie: Hanka

 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama