Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Spod szpilki:

Diabelsko...


Bez względu na to, czy Halloween wkradło się w nasze łaski, czy nie, nie ulega wątpliwości, że jak co roku na przełomie października i listopada towarzyszyć nam będą iście diabelskie klimaty. Jeśli należysz do zwolenniczek tego kontrowersyjnego święta, mamy coś właśnie dla Ciebie...



 

Tak wiem..., bo to nie nasze święto..., bo ślepo kopiujemy USA..., bo niedobrze mi w czerwonym..., Ja tam jestem zdania, że im więcej okazji do świętowania – tym lepiej;) Pewnie, że wolałabym, po słowiańsku, pląsać perzy ognisku w noc kupały – ale jak się nie ma co się lubi...

Dla tych z Was, które wraz ze mną zamierzają uczcić Halloween – propozycja iście diabelskiego makijażu:

Zacznij od rozjaśnienia twarzy kremowym podkładem. Koniecznie wybierz o kilka tonów jaśniejszy, niż ten, którego używasz na co dzień. Na górnej powiece namaluj wyciągnięty ku skroni, czarny, trójkątny kształt.


Teraz wzmocnij mroczny efekt. Zaznaczając dolną powiekę również na czarno. W wewnętrznym kąciku wyciągnij cień mocno ku dołowi, w zewnętrznym – ku górze.


Powstały czarny kontur oka podkreśl, obrysowując go jasnym cieniem – najlepiej w kolorze wanilii lub kości słoniowej – zaznacz nim również powiekę tuż pod łukiem brwiowym.



Wewnętrzną stronę dolnej powieki – tak zwaną linię wodną – wypełnij czarną kredką.


Ja zdecydowałam się na błyszczący akcent na środku górnej powieki, ale śmiało możesz z niego zrezygnować. Czerwonym cieniem podkreśl wewnętrzny i zewnętrzny kącik oka.


Usta wypełnij korektorem, a następnie w miejscy stykania się warg czerwoną szminką. Jeden kącik zaznacz czarnym cieniem, w drugim rozmaż troszkę pomadki. Całości grozy dodadzą czarne poziome kreski.

Zamiast różem, kości policzkowe podkreśl czarnym cieniem. Połóż go dokładnie pod kością. Rzęsy wytuszuj czarnym tuszem lub, dla wzmocnienia efektu, doklej sztuczne.


 

Miłej zabawy!!!

Hanka

 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama