Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Spod szpilki:

Zacznijmy od początku... cz.II.

Makijaż korygujący, czyli o tym, co każda z nas ma, ale niekoniecznie chce się tym chwalić…


O to, że znalazłaś już swój podkład idealny jesteśmy spokojne. Teraz pora nauczyć się go nakładać. Ale hola hola! Sprawa nie jest tak oczywista, jak można by sądzić.

Jeżeli chcesz nie tylko dobrze wyglądać, ale i zadbać o swoją skórę pamiętaj, że pod pokład, też trzeba zrobić podkład (w tym momencie zaczynamy troszkę zazdrościć naszym babciom ;) Masz kilka możliwości:

- krem dobrze dobrany do Twojej cery pozwoli przez cały dzień utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, uniknąć efektu ściągnięcia, albo błyszczenia się skóry.

- krem + baza pod podkład – każdy dobry budowlaniec wie, że przed tynkowaniem ścianę trzeba zagruntować ;) Dlatego jeśli uważasz, że sam krem to za mało, przed przystąpieniem do makijażu, nałóż bazę pod podkład.

Na drogeryjnych półkach znajdziesz kilka jej rodzajów. Pomogą Ci one wygładzić cerę, wypełnić pierwsze zmarszczki i drobne blizny. Sprawią też, że makijaż utrzyma się przez cały dzień (a nawet noc ;)


Sposoby aplikacji.

Sposobów aplikacji podkładu na twarz jest kilka. Powstrzymamy się od ich oceny, bo dobór tego najlepszego jest mocno indywidualny – w skrócie: róbta co chceta ;) Zakładając, że producent podkładu nie wymusza na nas konkretnej metody, możecie wybierać spośród trzech podstawowych:

- pędzel – stosowany raczej w salonach kosmetycznych, bo pozwala uniknąć bezpośredniego kontaktu z cerą. Ostatnio modny, pozwala na precyzyjną aplikację podkładu i na stosunkowo małe jego zużycie. Dużą wadą pędzla jest niestety konieczność mycia go po każdym nałożeniu kosmetyku, w przeciwnym razie pędzel zasycha i staje się siedliskiem bakterii…


- gąbka – zużyjesz więcej podkładu, ale za to nałożysz go w sposób bardziej kryjący. Teoretycznie gąbkę też powinno się prać po każdym użyciu, ale z naszych doświadczeń wynika, że jeśli malujesz się nią jako jedyna, to powinna dać radę przez kilka dni. Specjaliści podpowiadają, żeby gąbka podczas aplikacji była lekko wilgotna – zmoczona wodą, a później wyciśnięta w ręczniku.


- metoda ręczna - chyba jednak najszybsza, najekonomiczniejsza i najbardziej popularna. Dotarłyśmy też do informacji, że dzięki ciepłu Twoich palców pigment zawarty w podkładzie lepiej przylega do skóry, a co za tym idzie, dłużej na niej pozostaje. Pamiętaj jednak, żeby po aplikacji umyć ręce – plamy z podkładu na czarnej sukience nie wyglądają elegancko ;)


To czym nakładasz podkład nie jest tak ważne, jak to żeby nałożyć go starannie. Cera to nie tylko skóra twarzy, ale też szyja i dekolt. Jeżeli podkład idealnie pasuje do koloru Twojej cery, nakładanie podkładu możesz ograniczyć tylko do twarzy. Jeśli jednak podkład jest nieco ciemniejszy (np. brązujący), albo chcesz wygładzić skórę, rozszerz makijaż na szyję i dekolt. Szczególną uwagę zwróć też na dokładne rozprowadzenie podkładu na linii włosów i uszu – nadmiar kosmetyku w tych miejscach jest mocno widoczny.



 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama