|
Święta, święta i po świętach…
Pierwsza gwiazdka już dawno za nami… po świątecznej atmosferze pozostała jedynie osypująca się choinka i chroniczne wzdęcie? Zdecydowanie czas na skuteczne oczyszczanie.

Tak, tak… święta mają to do siebie, że nawet my – wytrwale walczące z każdym kilogramem dietoholiczki – dałyśmy za wygraną… Mały kawałek karpia, troszkę bigosu, na to kutia i groch z kapustą – no i koniecznie kawałek ciastka, a w międzyczasie garść orzechów lub choćby kilka mandarynek – i bach… nagle okazuje się że pochłonęłyśmy porcję kalorii na najbliższy tydzień! Rachunek jest prosty – święta kosztowały mnie 600 złotych i 2 kilo:/
Ale nic to… w końcu do sylwestra jeszcze kilka dni – więc zbędny balast można szybko zrzucić. Po świątecznych zakupach w moim budżecie nie ma już miejsca na nową sukienkę;) Czas na sprawdzoną trzydniówkę.
Bardzo ważne jest aby przestrzegać jej rygorystycznie przez całe trzy dni i zupełnie wyrzucić z jadłospisu sól i cukier! Przed każdym posiłkiem koniecznie wypij 2 szklanki wody mineralnej – niegazowanej!
Dzień pierwszy
Śniadanie: grejpfrut lub jabłko, grzanka i kubek czarnej kawy.
Obiad: 2 łyżki tuńczyka z puszki (byle nie w oleju) grzanka i filiżanka czarnej kawy lub mocnej herbaty bez cukru.
Kolacja: plaster chudego, gotowanego mięsa, filiżanka warzyw gotowanych na parze i kubek czerwonej herbaty.
Dzień drugi:
Śniadanie: jajko gotowane na twardo, jedna grzanka z pieczywa razowego, pół banana i filiżanka czarnej kawy.
Obiad: pół filiżanki chudego twarogu, dwa ryżowe wafle i filiżanka czarnej kawy lub herbaty bez cukru.
Kolacja: dwie marchewki ugotowane na parze i plaster chudego, gotowanego mięsa (1/3 piersi z kurczaka) do tego kubek czerwonej lub zielonej herbaty.
Dzień trzeci:
Śniadanie: małe jabłko, plaster żółtego sra i grzanka z pieczywa razowego, do tego kubek czarnej kawy.
Obiad: jajko na twardo, grzanka i kubek kawy lub herbaty.
Kolacja: dwie łyżki tuńczyka, pół filiżanki buraków gotowanych na parze lub ze słoika, filiżanka gotowanego kalafiora – do tego kubek czerwonej lub zielonej herbaty.
I już! Za wiele tego nie ma, ale znam dziewczyny które w ten sposób gubiły 4 – 5 kilogramów, a to tylko trzy dni :) Sama mam mniej spektakularne efekty, ale myślę, że z łatwością pozbędę się tych dwóch, świątecznych kilogramów.
Hanka |