|
Pulpeciki AB
Bajecznie prosto i niesłychanie pysznie :)
Tak dla wyjaśnienia i rozwiania wszelkich wątpliwości – nie jadam na co dzień baraniny, nie piekę co środę kaczki, ani nie opycham się krewetkami w wolnych chwilach. Jestem wielką fanką prostej kuchni i choć po moich wcześniejszych propozycjach trudno będzie Wam w to uwierzyć – gdybym mogła wybrać jeden, ulubiony smak bezwzględnie postawiłabym na tłuczone ziemniaki, buraczki i mielonego.

Nie moi drodzy, to nie są trzy smaki – na moim talerzu wszystkie te elementy łączą się w jedną masę, i o ten właśnie smak chodzi. Mama śmiała się ze mnie, że w sumie to danie z powodzeniem mogłaby dawać mi postaci zmiksowanej papki. Tak smakuje najlepiej. Jednak jako że kocham jeść i szczęśliwie nie muszę podejmować drastycznych decyzji, zmuszających mnie do rezygnacji z całego wachlarza smaków, które rozpieszczają moje kubki smakowe dzielę się z Wami tutaj tym, co wpada mi do głowy (a następnie do żołądka) zarówno na co dzień jak i od święta. I owszem, przyznaję ostatnio było dość odświętnie. Zatem dziś dla równowagi, która musi panować w życiu, a co za tym idzie także i w kuchni, po serii przepisów ąę będzie przepis ab :) czyli prosty i mało wyszukany, ale równie pyszny i niczym nie ustępujący miejsca swoim eleganckim poprzednikom. Zapraszam na soczyste pulpeciki z sosem pieczarkowym, kaszą jęczmienną i kiszonymi ogórkami.
Obiad dla 3 osób … na dwa dni :)
|
Pulpeciki:
- 500 gr mielonej wołowiny
- 3 małe cebule
- 1 jajko
- 1 bułka (niekoniecznie)
- Sól, pieprz,
- Olej do smażenia
|
Sos:
- 750 gr pieczarek
- 2 średnie cebule
- Pół litra wody
- 2 kostki rosołowe
- Świeżo mielony pieprz, sól
- Masło
- Śmietana 12%
- Pietruszka zielona
|
Mięso przekładamy do miski, dodajemy do niego jajko, namoczoną i odsączoną bułkę, sól i pieprz a także bardzo drobno posiekaną cebulkę, którą ja zamiast posiekać wrzuciłam posiekałam a zasadzie zmiksowałam w robocie kuchennym. Polecam Wam takie „obrobienie” cebulki, bo soki jakie się z niej uwolnią po zmiksowaniu nadadzą mięsu cudowny smak. Całość mieszamy i odstawiamy do lodówki.
Na patelni roztapiamy łyżkę masła Pieczarki kroimy na malutkie kawałeczki i dusimy wraz z pokrojoną kostkę cebulką na patelni. Kiedy zmiękną doprawiamy solą i pieprzem a następnie dodajemy do gorącej wody z kostkami rosołowymi, koniecznie przelejmy też sos spod pieczarek i cebulki, który powstał na patelni. Zmniejszamy ogień i gotujemy sos pod przykryciem po ok. 10 minutach zdejmujemy z gazu i dodajemy śmietanę do smaku. Aby się ładnie rozprowadziła można wymieszać ją z odrobiną sosu w osobnym kubeczku i dopiero przelać do garnka.
Mięso formujemy w małe kuleczki (ok. 2 cm średnicy) i podsmażamy z obu stron, kiedy mięso będzie gotowe przedkładamy je do garnka z sosem i gotujemy na bardzo wolnym ogniu ok. 15 – 20 minut. Na koniec dodajemy do całości sporą garść posiekanej drobno notki pietruszki i gotowe.
Podajemy z kaszą jęczmienną i ogórkami kiszonym.
Prosto i pysznie :)
Smacznego.
p.s. w wersji dietetycznej można użyć mięsa a pulpeciki zamiast podsmażać ugotować w osobnym garnku i następnie przełożyć do garnka z sosem. Śmietanę w sosie można zastąpić odtłuszczonym serkiem śmietankowym. Prosto, pysznie i do tego jeszcze zdrowo :)
Dla wzbogacenia sosu, można też dodać na samym początku jego gotowania kilka suszonych prawdziwków lub borowików, jeśli akurat macie w zapasie.
Danie to łatwo można zamrozić i odgrzać, kiedy nie będziecie mieć czasu na robienie obiadu.
tekst i foto: Monika Dzienyńska
|