Reklama
Reklama
Reklama

Po godzinach:

Stare ale jare…


I tym razem nie chodzi o ryczące czterdziestki;) ale o prozaiczne, zniszczone, zapomniane i niechciane przedmioty, w które, przy odrobinie pracy i dobrych chęci, możesz tchnąć nowe życie…


Na pewno w Twoim domu lub piwnicy znajdziesz masę przedmiotów – brzydkich, zużytych, niechcianych – a to star y kwietnik, a to półeczka lub stolik nocny. Przyjrzyj im się uważnie zanim skażesz je na wysypisko. Wiele z nich ma w sobie olbrzymi potencjał, który trzeba jedynie troszkę odkurzyć. Nas do zabawy w lekarza domowych sprzętów zainspirował stary kwietnik, który pozostał w naszym domu po poprzednich lokatorach.


Mebel dokładnie umyj lekko wilgotną ściereczką. Usuń wszelkie paproszki i zanieczyszczenia. Teraz przy pomocy papieru ściernego zetrzyj warstwę starego lakieru i łuszczącą się farbę. Jeśli odkryłaś jakieś zadry bądź ubytki, możesz je uzupełnić szpachlą do drewna.
Możesz zabierać się do malowania. Najlepsze będą akrylowe emulsje do drewna. Możesz je rozcieńczać wodą i co ważne do czyszczenia pędzli i wałków nie będzie ci potrzebny rozpuszczalnik. Ciepła woda świetnie sobie z tym poradzi. Dodatkowym plusem jest to, że akrylowe emulsje nie mają przykrego zapachu. Farbę nałóż starannie małym wałkiem i pędzlem. Nie przejmuj się smugami. Przy pierwszym malowaniu będą one na pewno widoczne.
Gdy warstwa wyschnie, możesz wziąć się za nakładanie kolejnej. Teraz już wszystkie smugi powinny zniknąć, a nowy kolor powinien ładnie i równomiernie pokryć przedmiot.
Czas uruchomić wyobraźnię. My zdecydowałyśmy się pokryć „srebrzanką” niektóre elementy kwietnika.


Możesz też śmiało namalować na meblu ulubione aplikacje.


I gotowe!!! Całość możesz utrwalić akrylowym lakierem, ale jeśli uprzednio użyłaś akrylowej emulsji, nie jest to konieczne. Miłej zabawy!!!

 

 

wykonanie: Hanka i @nka

 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama