|
Czego tak naprawdę pragniemy dla swoich dzieci?
Rodzice pragną zapewnić dzieciom pozycję i uznanie. Rodzice lubią się dziećmi chwalić ale nie w tym sensie, że je po prostu posiadają lecz ich osiągnięciami i sukcesami. Jeśli zapytacie jakiegokolwiek rodzica czy pragnie dla swojego dziecka szczęścia zapewne każdy odpowie, że tak. Czy osoby wykształcone, mające wysoką pozycję społeczną, bogate są szczęśliwe? Wszystkie ? Tak bez wyjątku? W takim razie co jest warunkiem szczęścia?
Większość rodziców chce żeby dzieci miały w życiu lepiej niż oni sami. Więc posyłają pociechy na liczne korepetycje, zajęcia pozalekcyjne, karate, angielski już od przedszkola. Wakacje nie są już czasem odpoczynku a czasem nauki w szkołach językowych, doskonaleniem umiejętności na wakacyjnych kursach. Jednak nie wszystkie dzieci (a bywają takie ) są stworzone do robienia kariery i osiągania sukcesów zgodnych z wizją rodziców. Bywa, że wizja dziecka różni się od oczekiwań rodziców jednak bojąc się przeciwstawić swoim rodzicielom dziecko podąża z góry ustaloną drogą, ale nie jest szczęśliwe. Dlatego jeśli chcecie aby wasze dziecko było szczęśliwe postarajcie się poznać jego prawdziwe aspiracje, marzenia i oczywiście możliwości. Tylko kochane i rozumiane dziecko może być szczęśliwe.
Jostein Gearder w jednym z wywiadów powiedział „ Mam dwóch synów, ale gdy myślę o ich edukacji, nie jest dla mnie tak ważne aby zostali oni sportowcami, czy artystami, czy pisarzami tak jak ja; nie jest dla mnie ważne, jakie będą mieli zawody, jakie osiągnięcia, ja bym po prostu chciał aby moje dzieci były dobre”. Ja dodałabym jeszcze szczęśliwe a przede wszystkim kochane. Zastanówcie się teraz czego wy tak naprawdę w głębi serca chcecie dla swojego dziecka ? Czy wasze działania wobec tego są zgodne z tym o czym właśnie pomyśleliście ? Jeśli tak to gratuluję zdrowego rozsądku i mądrej miłości rodzica. Jeśli poczuliście jednak, że wasze wymagania i oczekiwania mogą być zbyt wysokie i jednocześnie krzywdzić dziecko to pora się zatrzymać. Zamiast posyłać dziecko na kolejne zajęcia może po prostu spędźcie ten czas razem bawiąc się lub zwyczajnie, rozmawiając. Pozwólcie dzieciom podążać za własnymi marzeniami a wychowacie prawdziwych ludzi sukcesu. „ Edukacja, która nie czyni dziecka szczęśliwym jest edukacją chybioną”- twierdzi Jacek Santorski.
Zbliżają się święta, wigilia, czyli również czas składania życzeń. Zastanówcie się zatem czego chcielibyście życzyć swoim dzieciom. Czy samych piątek i sukcesów w szkole czy żeby były po prostu szczęśliwe?
Korzystając z okazji nadchodzących świąt życzę wam abyście byli dla siebie dobrzy, łagodni, wyrozumiali, czuli i życzliwi, mili, opiekuńczy i serdeczni jeśli tak się stanie to gwarantuję, że tak samo będziecie traktowali swoje dzieci. Szczęśliwy rodzic = szczęśliwe dziecko. Pięknych świąt !
Alicja Antczak
pedagog – socjoterapeuta
www.quest.pila.pl
|