Reklama
Reklama
Reklama

Baby boom:

Mamoblog cz. 12.

 

 

25 października, 08:31

Miałam spać do oporu i obudzić się promienna, wypoczęta i pełna entuzjazmu. Tymczasem o 7.00 zerwał mnie z łóżka nagły skręt kiszek, spowodowany zapewne tym, że przyśniły mi się wszystkie ślubne katastrofy, jakie mogą nas dzisiaj spotkać. No nic, wracam do kuchni- może choć części z nich uda się zapobiec?


26 października, 17:15

Wyszłam za mąż.
I nie wracam.


28 października, 20:07

Tydzień miodowy trwa.
Co prawda, nie na jakiejś rajskiej wyspie, a we własnym domu, ale po tygodniach wytężonej pracy to i tak luksus. Lenimy się zatem ile wlezie, do minimum ograniczając wszelkie domowe czynności. Zamiast tego chodzimy na spacery, zbieramy grzyby, łowimy ryby- jednym słowem robimy wszystko, czym w wolnym czasie zajmują się prawdziwi wieśniacy. Oraz wszystko to, co w tydzień miodowy robić się powinno ;o

OMG, ale ekshibicjonistyczna notka.


2 listopada, 11:41

Zastanawiam się, czy Matka Boska będąc brzemienną miała poranne mdłości i rozstępy. Przypuszczam, że ze względu  na wagę całego przedsięwzięcia oraz bliskie kontakty z Bogiem, oszczędzono Jej ciążowych dolegliwości-uCIĄŻliwości.

 

 

 

Mamoblog

 

<< poprzedni wpis ....... następny wpis >>


 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama